Strona główna » Uboot V80 – kolejny niemiecki wynalazek, który pozostał jako prototyp
Rysunek U-boota

Uboot V80 – kolejny niemiecki wynalazek, który pozostał jako prototyp

Uboot V80 na początku skojarzył mi się z rakietą V-2, lecz tak naprawdę jedyną rzeczą łączącą te dwie rzeczy było używane paliwo. Poza tym różnica jest kolosalna a poza tym uboot posiadał naprawdę nowoczesny system napędowy jak na czasy projektowania.

Informacje o uboocie V80

Po szybkich poszukiwaniach internetu mogłem zdobyć takie informacje co niżej cytuję.

Najbardziej chyba poszukiwanym wrakiem tego akwenu jest niemiecki okręt podwodny z czasów drugiej wojny światowej o nazwie V-80, przewijającej się w czasie każdej niemal rozmowy z najbardziej znanymi badaczami podwodnych tajemnic Morza Bałtyckiego. Jego odnalezienie byłoby prawdziwym wydarzeniem, bo V-80 byl okrętem doświadczalnym, zbudowanym w jednym egzemplarzu do testowania nowego rodzaju napędu tzw. turbin gazowych Waltera. Dzięki nim udało mu się osiągnąć pod wodą. niezwykłą jak na owe czasy, prędkość 28 węzłów.

Próby z V-80 Niemcy prowadzili w supertajnym ośrodku badawczym zlokalizowanym w Helu. Według dostępnych danych. okręt wykonał około 100 próbnych rejsów. W czasie jednego z nich na pokładzie przebywał podobno sam Karl Donitz, legendarny dowódca U-Bootów, potem głównodowodzący Kriegsmarine i w końcu następca Adolfa Hitlera. Kiedy jednostka nie była używana, ze względów bezpieczeństwa leżała zanurzona w pobliżu Helu. Już po kapitulacji III Rzeszy okręt wyprowadzono gdzieś na Zatokę Gdańską i zatopiono.

– Wszystko wskazuje na to, że V-80 spoczął gdzieś w Głębi Gdańskiej – mówi Jerzy Janczukowicz, jeden z najsławniejszych polskich eksploratorów, prezes Gdańskiego Klubu Płetwonurków. – Tam jest około 118 metrów głębokości, co przy niewielkich rozmiarach łodzi podwodnej znacznie utrudnia jej odnalezienie.

Odzyskany nazistowski okręt podwodny u-534, po tym, jak został podniesiony z dna morza.
Odzyskany nazistowski okręt podwodny u-534, po tym, jak został podniesiony z dna morza.
Źródło: Facebook

W przypadku tak skąpych informacji wiadomo, że zawsze coś się odnajdzie dodatkowo. Według zdobytej wiedzy mogę przekazać, że pomysł na stworzenie łodzi podwodnych osiągające w bardzo krótkim czasie dużą prędkość podwodną pojawił się na początku lat trzydziestych. Helmut Walter zaproponował dowództwu eksperymentalny prototyp , który w zanurzeniu osiągał na krótko do 30 węzłów.W 1939 r.zawarta została umowa z Walterem na budowę jednostki doświadczalnej o wyporności 80 ton i długości 22 metrów. Oznaczyli wtedy tą jednostkę jako V80. Okręt zbudowano w strefie chronionej stoczni Kruppa -Germania – Werft w Kilonii . Był podobny do olbrzymiej ryby.Dziób w przekroju przypominał cyfrę 8. Okręt napędzany był nadtlenkiem wodoru i można żałować, że została wyprodukowana tylko jedna taka łódź jako prototyp.

Pozostałe informacje o V80

Ośrodek testujący V80 objęty był ścisłą tajemnicą, dlatego doceniając możliwości utrzymania tajemnicy i ochrony przed rozpoznaniem umieszczono łódź podwodną na terenie portu wojennego na Helu z wykorzystaniem poligonu U-Bootów na Zatoce Puckiej. Łódź była na tyle wyjątkowa, bo posiadała jako jedyna wynalazek prof. Waltera – silnik turbinowy, napęd niezależny od powietrza atmosferycznego, który napędzała mieszanina gazów, powstająca w efekcie spalania paliwa płynnego i nadtlenku wodoru.

Proces szkolenia załogi do statku i intensywnych prób rozpoczęto już w 1943 roku. Równolegle rozwijano projekt szybkiego okrętu podwodnego z podwójną baterią akumulatorów i chrapami (urządzeniem opracowanym przez Helmutha Waltera jeszcze w 1933 roku) umożliwiającym prace silników Diesla oraz ładowanie akumulatorów w położeniu podwodnym. Do pomysłu powrócono dziesięć lat później upatrując w nim skutecznej metody na zmniejszenie strat U-bootów.

Silnik turbinowy Waltera, będący na V80, wykorzystywał klasyczne paliwo – olej napędowy, spalany w specjalnej komorze w atmosferze tlenu i pary wodnej. Tlen pochodził z katalitycznego rozkładu perhydrolu – stężonego nadtlenku wodoru H2O2 o stężeniu około 80%. Była to więc „szczególna odmiana” wody utlenionej, z tym, że ta kupowana w aptekach charakteryzuje się stężeniem zaledwie 3%.

Rysunek U-boota
Rysunek U-boota
Źródło: Cuadros y láminas navales Segunda Guerra Mundial

W początkowej fazie prac wynalazca rozważał użycie stężonego kwasu azotowego, jako utleniacza alternatywnego. Szybko zrezygnował jednak z jego użycia, z powodu żrących właściwości kwasu i toksycznego działania produktów jego rozkładu – głównie tlenków azotu, których przecieków nigdy nie można było wykluczyć. Warto zauważyć, że perhydrol o wymaganym stężeniu był już produkowany w Niemczech na skalę przemysłową – wykorzystywano go do napędu turbin pompujących materiał pędny w rakietach V-2. Z powodu ograniczonych możliwości produkcyjnych i wysokiej ceny tej substancji, zarówno okręty podwodne i torpedy walczyły z rakietami V-2 o dostęp do tego rodzaju paliwa.

Prace nad silnikiem turbinowym Waltera, jako napędem perspektywicznego okrętu podwodnego rozpoczęto już w 1933 roku, doprowadzając do zbudowania silnika o mocy 4000 KM już w połowie lat trzydziestych. W jego komorze spalania podczas pracy powstawała temperatura około 450 stopni Celsjusza i ciśnienie 36 atmosfer. Gazy spalinowe i para wodna były wykorzystywane do napędu turbiny, po czym schładzane i odprowadzane; para wodna była skraplana i pozostawała na okręcie.

Okręt, któremu nadano oznaczenie V80, zastał ukończony w 1940 roku. Miał on wyporność zaledwie 80 ton i czteroosobową załogę. Jednym z ciekawych rozwiązań konstrukcyjnych był układ sterowania zapożyczony z bombowca Ju-52, wykorzystujący lotnicze wolanty sterownicze. Jesienią tego samego roku, z powodu nalotów, przeniesiono z Olpenitz na Hel próby małego okrętu podwodnego typu V80. Do zabezpieczenia prób w morzu wykorzystywano statek John Reedher, który po przebudowie nazwano Polup. Na statku znajdowały się warsztaty, zbiorniki na H2O2 oraz podnośnik do wydobywania zatopionych U-Bootów z dna. Jak wspominałem wcześniej to do końca 1942 roku przeprowadzono około 100 rejsów próbnych i osiągnięto maksymalną prędkość podwodną 28,1 węzłów.

Do końca wojny okręt ten leżał zanurzony (w celu zamaskowania) w pobliżu helskiego portu. Dopiero pod koniec trwania wojny został wyprowadzony w morze i zatopiony za pomocą ładunku wybuchowego przez kpt. Ullricha.

Rysunek U-boota
Rysunek U-boota
Źródło: Cuadros y láminas navales Segunda Guerra Mundial

Z powodu rozwinięcia technologii związanej z silnikiem Waltera oraz z ciągłymi problemami ze zdobyciem paliwa w którymś momencie zaprzestano rozwijania projektu u-boota V80. Skupiono się nad innymi badaniami i możliwościami jakie dały wcześniej podjęte testy.

Bibliografia

1. Niemiecki U-boot typu V-80;

2. Zakład doświadczalny prof. Helmutha Waltera w Helu;

Mąż oraz ojciec opisujący na blogu www.rozbria.pl przeróżne informacje związane z historią.