Stosunki polsko-krzyżackie

Share Button

Dla niektórych bitwa pod Grunwaldem jest jednym z przykładów wielkości Polski, lecz nikt nie interesował się co było tego przyczyną i jakie były stosunki polsko-krzyżackie. Nie tylko jako przyczyna bitwy, ale też jako podłoże do różnych poczynań obydwu stron.

Słowo wstępu

Każdy z nas pamięta z nauki w szkole, że w trakcie rozbicia dzielnicowego został ściągnięty jeden z zakonów rycerskich do wsparcia polskiego wojska walczącego z najazdami plemiona Prusów oraz ewangelizacja tych plemion. Po kilku wiekach wiadomo jak odbiła się decyzja Konrada Mazowieckiego i co było dalej.  Nie będę rozstrzygał tej decyzji, lecz tak to jakie były stosunki polsko-krzyżackie od momentu pierwszego kontaktu z nimi, aż po ostatnie chwile.

Zanim przejdę do opisywania stosunków pomiędzy Polską a Zakonem Krzyżackim, chciałbym przybliżyć niektóre sprawy. Dla niektórych może nie są ważne w obecnej chwili, dla innych może rozjaśnić późniejsze czytanie.

Trochę o Krzyżakach

Krzyżakami nazywamy zakon krzyżacki o pełnej nazwie Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Zgromadzenie zakonne jest jednym z trzech największych, obok joannitów i templariuszy, chrześcijańskich zakonów rycerskich, które powstały na fali krucjat w XI i XII wieku.

Do społeczności zakonnej należeli bracia-rycerze, bracia-kapłani i bracia-służebni. Rycerze sprawowali władzę i tworzyli kastę wyższą, kapłani spełniali swe posługi w poszczególnych konwentach zakonu, zaś służebnikami byli z reguły podoficerowie składający albo śluby wieczyste, albo okresowe, na czas służby. Obok tych trzech grup braci istnieli również półbracia, czyli wszyscy słudzy i dobrodzieje zakonu.

Pomnik, Braci Kartuzi
Pomnik, Braci Kartuzi
Autor: rottonara

Jak każdy wie to na czele zakonu stał wielki mistrz, który był wybierany przez kapitułę generalną dożywotnio. Jego władza była niemal absolutna, aczkolwiek w kluczowych kwestiach politycznych, takich jak rozpoczynanie wojny, podpisywanie układów, itd. musiał on uzyskiwać zgodę kapituły. A członków do tej grupy rekrutowali się z ogółu rycerzy, nie byli jednak demokratycznie wybierani, lecz powoływała ich do swojego składu sama kapituła, w miarę powstawania w niej wakatu, zwykle na skutek śmierci jednego z jej członków.

Początki zakonu krzyżackiego to okres III krucjaty w latach 1189–1192 i oblężenia Akki w 1191 roku, w trakcie którego rycerze krzyżowi pochodzenia niemieckiego założyli przy szpitalu zorganizowanym przez mieszczan z Bremy i Lubeki nieformalne stowarzyszenie, które miało opiekować się rannymi i chorymi Niemcami. Spowodowane było to tym, że wcześniej powstałe zakony templariuszy i joannitów, mimo że powinny opiekować się wszystkimi krzyżowcami, w pierwszej kolejności troszczyły się o swoich krajan. Książę szwabski Fryderyk V przekazał owemu stowarzyszeniu niemiecki szpital przeniesiony z Jerozolimy do Akki, wymuszając jednocześnie na jego członkach złożenie ślubów czystości. Szpital miał oficjalną nazwę Szpitala Najświętszej Marii Panny przy Domu Niemieckim w Jerozolimie i od jego nazwy powstała też nazwa bractwa szpitalnego, gdy w 1191 roku papież Klemens III oficjalnie zatwierdził jego istnienie.

Cesarz rzymski Henryk VI Hohenstauf postanowił wykorzystać bractwo do swoich celów i nadał mu kolejne ziemie w południowych Włoszech w 1197 roku szpitale w Barletcie i Palermo. A także wyjednał u papieża Celestyna III przyznanie bractwu statusu pełnego zakonu rycerskiego, co nastąpiło około 1198 roku. Poza przyznaniem nowego statusu papież zwolnił dodatkowo ziemie zakonne od dziesięciny.

Po śmierci Henryka VI i niepowodzeniach krucjaty, zakon zaczął przeżywać kryzys. Ponowny rozpęd zakonowi nadał czwarty z kolei wielki mistrz zakonu Hermann von Salza, który drogą cierpliwych działań dyplomatycznych wyjednywał u papieży i cesarzy kolejne przywileje i dobra na terenie Włoch, Niemiec i Palestyny, dzięki czemu zakon stał się prawdziwą potęgą ekonomiczną i polityczną, znacznie wyprzedzając joannitów i templariuszy. W 1219 r. w trakcie V wyprawy krzyżowej zakonnicy mieli znaczący udział w oblężeniu Damietty. Sława ich czynów spowodowała wiele nadań w Europie. Wielki mistrz zyskał też szczególną przychylność Honoriusza III, który nadał krzyżakom 113 przywilejów.

Dla Hermanna von Salza było to jednak za mało. Jego ambicją było stworzenie niezależnego państwa zakonnego. Zdawał sobie sprawę, że zdobycze na terenie Palestyny są nietrwałe i starał się znaleźć zakonowi nowe lokum. Najpierw był to południowo-wschodni Siedmiogród, gdzie król węgierski Andrzej II zaprosił zakon dla obrony swoich wschodnich rubieży przed koczowniczymi plemionami Kumanów. W 1212 roku król nadał im ziemię Borsa. Krzyżacy budowali tam zamki oraz sprowadzali niemieckich osadników. W 1224 roku Krzyżacy podjęli próbę uwolnienia się spod zależności lennej od króla Węgier i przekazania dzierżawionych dóbr papiestwu. W 1225 roku zostali za to wygnani przez króla, którego poparł episkopat węgierski.

Reputacja Zakonu dotarła też do terenów Polski, która była podzielona po rozbiciu dzielnicowym, i w pierwszej połowie XIII wieku zaproszono braci na tereny Konrada Mazowieckiego. Cel był jasny, prośba książąt w celu chrystianizacji Prus oraz odparcie ataków pruskich plemion na polskie tereny. Zgromadzenie zakonne zgodziło się pojawić oraz przyjąć propozycję niesienia Ewangelii wśród pogańskich ludów.

Po upadku zakon krzyżacki, w odróżnieniu od zakonu templariuszy, nigdy nie został oficjalnie rozwiązany przez papieży. Po hołdzie pruskim i sekularyzacji Inflant ostały się głównie domy zakonne na terenie Rzeszy Niemieckiej, gdyż tam znajdowały się najliczniejsze baliwaty. Siedziba wielkich i niemieckich mistrzów została przeniesiona do zamku Mergentheim w Wirtembergii. W związku z przejściem części braci na luteranizm i kalwinizm zakon stał się wspólnotą trzech wyznań – przy czym jednak każdy wielki mistrz musiał być wyznania katolickiego.

Krzyżacka zbroja
Autor: DagMary

Po klęsce Austrii w wyniku postanowień układu podpisanego w Bratysławie Napoleon pozostawił cały zakon i jego dobra do dyspozycji Habsburgów, zaś w 1809 roku rozwiązał zakon w krajach Związku Reńskiego. Wielki mistrz Antoni Wiktor Habsburg przeniósł siedzibę zakonu do Wiednia. W wyniku tych zmian zakon zatracił ekumeniczny charakter i stał się wyłącznie zgromadzeniem katolickim. W 1834 roku cesarz przywrócił samodzielność zakonowi.

W XIX wieku zakon powrócił do działalności charytatywnej i szpitalnej. Głównymi reformatorami zgromadzenia byli wielki mistrz arcyksiążę Maksymilian Józef von Österreich-Este oraz krzyżacki ksiądz Peter Rigler. Członkowie zakonu pełnili służbę sanitarną i obsługiwali szpitale polowe w armii austriackiej. W 1929 roku zakon zrezygnował z charakteru rycerskiego – żyjący jeszcze bracia-rycerze mieszkali w domach prowincji austriackiej. Po przyłączeniu Austrii do III Rzeszy hitlerowcy zakazali działalności zakonu i skonfiskowali jego dobra, prześladowali także niektórych zakonników.

Obecną siedzibą wielkiego mistrza jest dom zakonny w Wiedniu przy Singerstraße 7, obok archikatedry św. Szczepana. Oprócz Austrii zgromadzenie ma swe domy również w Niemczech, Włoszech, Słowenii, Słowacji i Belgii. Zakon kieruje parafiami, prowadzi pracę duszpasterską, sprawuje opiekę duchową w szpitalach zakonnych, prowadzi placówki służby zdrowia, domy starców i domy dziecka. Współczesny zakon składa się z czterech gałęzi: braci zakonnych, księży oblatów (księży nie składających ślubów), sióstr zakonnych oraz familiares (familiarów) – przynależących do zakonu osób świeckich i duchownych diecezjalnych.

Jakie były naprawdę stosunki polsko-krzyżackie?

Każdy Polak znający chociaż trochę historię swojego kraju wie, że stosunki polsko-krzyżackie co pewien czas się zmieniały – raz na lepsze, w innym momencie na gorsze. Ogólnikowo to nikt tak naprawdę nie patrzył jakie były stosunki pomiędzy naszym krajem a Zakonem. Bardziej zapamiętywał walki albo spory, nic poza tym. Przecież dzięki stosunkom dyplomatycznym (i nie tylko im) można był cokolwiek zrobić.

W 1226 roku książę mazowiecki Konrad rozpoczął rozmowy z zakonnikami, przyznając im w konsekwencji w 1228 roku w dzierżawę ziemię chełmińską, jednakże przy zachowaniu całości swoich prerogatyw książęcych. W 1230 roku niewielki oddział krzyżacki osiedlił się koło Torunia. Z ziemi chełmińskiej zakon miał dogodną bazę do rozpoczęcia walk z plemionami Prusów, które zagrażały północnym rubieżom Mazowsza. W pierwszych latach Krzyżacy mieli pomyślna sytuację dla nich, gdyż w 1231 roku dostał się do niewoli pruskiej biskup Chrystian, który nie stosował w swych misjach chrystianizacyjnych przemocy, lecz próbował pokojowo nawracać plemiona pruskie. Natomiast w 1234 roku doszło do pierwszego wystąpienia Krzyżaków przeciwko Konradowi, gdy zaproszony przez nich margrabia Miśni napadł na stolicę księstwa mazowieckiego, Płock, i spalił tamtejszą katedrę.

A do tego jeszcze Krzyżacy na podstawie sfałszowanego wcześniej dokumentu Konrada, tzw. Falsyfikatu Kruszwickiego z 1230 roku (dokument ten nadawał im ziemię chełmińską w wieczyste posiadanie), uzyskali 3 sierpnia 1234 roku bullę papieża Grzegorza IX Pietati proximum, uznającą pełnię władzy Krzyżaków w ziemi chełmińskiej i nowych zdobyczach pruskich. Dodatkowo na skutek starań Krzyżaków cesarz Fryderyk II wydał im w 1235 roku tzw. Złotą Bullę z Rimini (antydatowaną na 1226 rok), która potwierdzała nadanie Krzyżakom ziemi chełmińskiej, jednak nie jako lennikom Konrada Mazowieckiego, ale jako suwerennym właścicielom dzielnicy. Około roku 1235 większość spośród Braci Dobrzyńskich przyłączyła się do Krzyżaków, co sprawiło, że uzyskali oni swego rodzaju monopol na walkę z niewiernymi i objęli nadaną im wcześniej przez Konrada ziemię dobrzyńską, co wywołało kolejny konflikt z Konradem.

W XIII wieku zbrojne konflikty polsko-krzyżackie nie występowały, lecz wiek XIV przyniósł kolosalną zmianę w stosunkach między obydwoma państwami. Będący królem Polski Wacław III zawarł z Brandenburczykami umowę, na mocy której miał oddać Pomorze Gdańskie w zamian za Nową Marchię. Ostatecznie do zamiany nie doszło z powodu śmierci polskiego władcy, jednak w 1308 roku Brandenburgia postanowiła skorzystać ze słabości państwa Władysława Łokietka i zajęła Pomorze. Książę zmuszony został zwrócić się o pomoc do Krzyżaków, którzy wypędzili najeźdźców. Za swoją pomoc zażądali jednak wysokiej zapłaty, przewyższającej wartość zajętej ziemi. Wobec odmowy zapłaty przez Władysława zagarnęli oni całe Pomorze Gdańskie w 1309, a załogę Gdańska wymordowali. Osłabiona w tym czasie Polska, rozbita wciąż na dzielnice, nie była w stanie natychmiast przeciwstawić się agresji, co spowodowało utratę tych ziem na długie lata.

W 1320 roku Polska zjednoczyła się, a Władysław Łokietek został jej królem. Kraj ten nadal był jednak zbyt słaby, aby podjąć się kolejnej walki. Nowy król poddał mimo to zakon krzyżacki pod sąd papieski w Inowrocławiu. Wyrok z 1321 roku nakazał Krzyżakom zwrot Pomorza Gdańskiego Polsce. Zakon, mimo polskich akcji dyplomatycznych i orzeczeń sądów papieskich, nie zamierzał zwrócić tych ziem. Bracia zakonni myśląc, że Polska nadal jest słaba to w 1330 roku najechali Radziejów, Bydgoszcz i Nakło. W odwecie Łokietek, przy wsparciu wojsk węgierskich i litewskich z Giedyminem, wtargnął do ziemi chełmińskiej i splądrował okolice Golubia, Kowalewa, Radzynia, zdobył zamek w Wąbrzeźnie i podczas oblegania zamku w Lipienku 18 października 1330 roku zawarł siedmiomiesięczny rozejm.

obraz
Autor: Hans

W 1331 roku doszło do zawarcia groźnego dla Polski sojuszu Jana Luksemburskiego z Zakonem. Świeżo odrodzonemu państwu polskiemu groziła utrata suwerenności, jednak dzięki nadmiernym ambicjom sojuszników ich porozumienie nie przetrwało. Powodem było to, że król Czech zamiast do Kalisza ruszył na Poznań, który miał się znaleźć w zasięgu wpływów krzyżackich. Nie udało mu się go zdobyć, wobec czego rozpoczął odwrót.

W międzyczasie Krzyżacy, którzy najechali kraj od północy, uchodzili z uprowadzoną ludnością. Władysław Łokietek postanowił zaatakować część ich sił. Z tego też powodu 27 września 1331 roku doszło do starcia pod Płowcami na Kujawach. Bitwa nie została jednoznacznie rozstrzygnięta, lecz to strona polska zrealizowała swój cel – kampania Krzyżaków na ziemiach polskich została przerwana.

Jednak już 9 kwietnia 1332 roku zakon krzyżacki ponownie napadł na Polskę, zagarniając Kujawy i ziemię dobrzyńską. Reakcja ze strony sędziwego króla już nie nastąpiła – zmarł on 2 marca 1333 roku w wieku 73 lat.

25 kwietnia 1333 na tronie polskim zasiadł Kazimierz III Wielki, który okazał się osobą niezwykle sprawnie poruszającą się w świecie dyplomacji. W 1335 doprowadził do I Zjazdu Wyszehradzkiego, na którym za cenę 20 tysięcy groszy praskich oraz uznanie zwierzchności Jana Luksemburskiego nad Śląskiem król Czech zrzekł się wszelkich praw do korony polskiej. Oznaczało to ostateczne przekreślenie sojuszu czesko-krzyżackiego. Ponadto usiłowano rozstrzygnąć sprawę utraconych przez Polskę ziem, lecz rezultaty nie zadowalały króla polskiego, w związku z czym zdecydował się on na poddanie krzyżacki pod sąd papieski. Wyrok z 16 września 1339 roku nakazał zwrot Kujaw, ziemi dobrzyńskiej i Pomorza Gdańskiego. Był to już drugi wygrany przez stronę polską proces, ale Krzyżacy ponownie nie zgodzili się na oddanie zagrabionych ziem.

Tymczasem zmarł książę Rusi Halickiej Bolesław Jerzy II, który przed śmiercią uczynił swym sukcesorem Kazimierza Wielkiego, co oznaczało nowe wyzwanie dla polskiej polityki zagranicznej. Kazimierz Wielki musiał dokonać wyboru, gdyż Polska nie była wówczas na tyle silna, by podjąć się walki na dwóch frontach. Król Polski uznał, że większą szansą dla Korony Królestwa Polskiego byłoby uzyskanie terenów Księstwa Ruskiego, w związku z czym spór z państwem zakonu krzyżackiego należało załagodzić. W tych warunkach doszło w roku 1343 do zawarcia pokoju w Kaliszu, dzięki któremu zapewniony został rozejm, a Polska odzyskała Kujawy i ziemię dobrzyńską. Ponadto Kazimierz Wielki zachował tytuł władcy Pomorza Gdańskiego, co w przyszłości mogłoby stanowić podstawę do ewentualnych roszczeń ze strony polskiej.

Dzięki temu stosunki polsko-krzyżackie ustabilizowały się i obydwie strony mogły odpocząć od siebie na dłuższy czas. Napięcie we wzajemnych stosunkach nasiliło się jednak ponownie na końcu XIV wieku. Spór ponownie dotyczył ziemi dobrzyńskiej i części Kujaw przekazanej jako lenno Władysławowi Opolczykowi przez Ludwika Węgierskiego. Władysław Opolczyk postanowił zastawić otrzymane ziemie państwu zakonnemu, lecz, dzięki włączeniu się do działalności politycznej jego bratanków, konflikt został zażegnany.

W 1397 roku na ziemiach zakonu powstała organizacja mająca chronić interesy lokalnych społeczności przed uciskiem elit krzyżackich – tzw. Związek Jaszczurczy. Początkowo swoim zasięgiem obejmował jedynie ziemię chełmińską, ale z czasem rozrósł się i stał się podstawą dla kolejnej struktury – Związku Pruskiego.

Kolejny kryzys we wzajemnych stosunkach nastąpił w roku 1401, tuż po zawarciu przez Polskę i Litwę unii wileńsko-radomskiej. Młodszy brat Jagiełły – Świdrygiełło – jako przeciwnik porozumienia polsko-litewskiego stanął na czele buntu przeciw Witoldowi. Postanowił także poszukać wsparcia u Krzyżaków, którzy zainteresowani byli osłabieniem Litwy, jako kraju jeszcze pogańskiego. Jednak znów udało się zapobiec rozpętaniu wojny i w 1404 roku strony zawarły pokój w Raciążu, gdzie Witold przedstawił polskie postulaty dotyczące kwestii utraconych ziem. Polska odkupiła ziemię dobrzyńską.

Kolejną sprawą jaka pojawiła się w stosunkach polsko-krzyżackich był problem Santoka i Drezdenka, z których Panowie von Osten złożyli hołd Kazimierzowi Wielkiemu w 1365 roku, jednak po tym gdy w 1402 roku Ulryk von Osten złożył także hołd Władysławowi Jagielle, Zygmunt Luksemburski oddał Nową Marchię jako zastaw w ręce zakonu krzyżackiego, Ulryk złożył hołd zakonowi, a Drezdenko przekazał Krzyżakom w zastaw, atakując następnie Wielkopolskę. Doprowadziło to do konfliktu dyplomatycznego Królestwa Polskiego z zakonem. Pogłębiło go jeszcze w 1408 roku kupienie Drezdenka i Santoka przez Krzyżaków od von Ostena. Podporządkowanie sobie tych strategicznie położonych miejscowości przez państwo zakonne doprowadziło do umocnienia stanowiska Polski w kwestiach krzyżacko-litewskich. Gdy wielkim mistrzem w 1407 roku został zwolennik ostrej polityki przeciw Polsce Ulrich von Jungingen, wybuch wojny był już tylko kwestią czasu.

W międzyczasie na Żmudzi wybuchło antykrzyżackie powstanie, co stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny, w której stronami były z jednej strony Polska z Litwą wspierane przez siły ruskie i tatarskie, z drugiej zaś zakon krzyżacki i ochotnicy z zachodnich państw europejskich. Wojnę rozpoczęło zajęcie ziemi dobrzyńskiej przez Krzyżaków, po którym czasowo zaprzestano działań wojennych i zawarto rozejm do lata 1410 roku. Zima stała się dla obu stron okresem przygotowań do walnej rozprawy. W tym czasie usiłowano także doprowadzić do arbitrażu ze strony Wacława Luksemburczyka, lecz wszelkie wysiłki uzyskania porozumienia spełzły na niczym. Przez to też nie dało się poprawić stosunków polsko-krzyżackich.

Po zimie wojska polsko-litewsko-ruskie spotkały się pod Czerwińskiem, gdzie zmontowano most pontonowy, po którym przeprawiły się na drugą stronę Wisły i ruszyły na Malbork. Ich drogę zastąpiły siły zakonne i 15 lipca 1410 roku doszło do decydującej bitwy pod Grunwaldem. Nastąpiła niespotykana wcześniej klęska militarna wojsk krzyżackich. Siły polskie ruszyły na Malbork, lecz nie udało się zdobyć zamku i odstąpiono od oblężenia. Tymczasem ze strony Nowej Marchii doszło do kontrnatarcia, lecz zostało ono powstrzymane w bitwie pod Koronowem. Także Zygmunt Luksemburski wysłał swe wojska do Polski, lecz zatrzymano je w bitwie pod Bardiowem.

Hełm z biblią
Autor: mendezj20

Po tym wszystkim 1 lutego 1411 roku doszło w Toruniu do podpisania traktatu pokojowego między Polską i Litwą a państwem zakonu krzyżackiego, znanego jako I pokój toruński. Na mocy porozumienia Polsce zwrócono utraconą na początku działań wojennych ziemię dobrzyńską, zaś Mazowsze odzyskało Zawkrze. Litwa natomiast odzyskała Żmudź. Ponadto Krzyżacy zobowiązali się do niedyskryminowania swoich poddanych, którzy w czasie wojny uznali panowanie króla polskiego. Z zobowiązania tego jednak się nie wywiązali, bracia zakonni skazywali na śmierć np. magistrat Gdańska.

Stosunki polsko-krzyżackie ponownie się pogorszyły w czerwcu 1414 roku i wobec niechęci Krzyżaków do negocjacji Jagiełło postanowił znów zbrojnie wyruszyć na tereny państwa zakonnego. Krzyżacy jednak, chcąc uniknąć otwartej bitwy, pochowali zapasy i schronili się w zamkach, co utrudniało siłom polsko-litewskim prowadzenie działań wojennych. Z propozycją przeniesienia sporu na drogę dyplomatyczną wystąpił legat papieski, w wyniku czego Władysław Jagiełło zgodził się dochodzić swych roszczeń na Soborze w Konstancji.

W 1414 roku spór polsko-krzyżacki wkroczył w nową fazę – dyplomatyczną. Chociaż w zasadzie Polska w wyniku obrad nie uzyskała żadnych korzyści terytorialnych, to dzięki zabiegom dyplomatycznym ówczesnego rektora Akademii Krakowskiej Pawła Włodkowica oraz arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Trąby strona polska wygrała na tle ideowym oraz uzyskała zrozumienie swej postawy na arenie międzynarodowej.

Wskutek niepowodzenia w sprawie porozumienia polsko-krzyżackiego Polska i Litwa rozpoczęły blokadę handlową wobec zakonu krzyżackiego. Napięcie we wzajemnych stosunkach znów wzrastało, w związku z czym propozycję rozsądzenia sporu przedstawił Zygmunt Luksemburski. W wyroku wrocławskim z 1420 roku potwierdzał jedynie ustalenia I pokoju toruńskiego, co nie satysfakcjonowało strony polskiej, dążącej wciąż do odzyskania ziemi chełmińskiej i Pomorza Gdańskiego.

W tych warunkach doszło w 1422 do wybuchu kolejnego konfliktu zbrojnego, który jednak został dość szybko przerwany i w tym samym roku zawarto pokój nad jeziorem Melno. Na jego mocy Krzyżacy na zawsze zrzekli się wszelkich pretensji do Żmudzi, co właściwie zakończyło udział Litwy jako państwa w walkach z zakonem. Polska natomiast odzyskała Orłowo, Nieszawę i Murzynowo.

W 1431 roku miał miejsce najazd Krzyżaków na Kujawy, lecz ich wojska poniosły klęskę w bitwie pod Dąbkami. Ponadto zakon krzyżacki zdecydował się wesprzeć ponownie zbuntowanego przeciw Polsce Świdrygiełłę. W 1432 roku w Pabianicach doszło do zawarcia sojuszu polsko-husyckiego, który zaowocował wspólną wyprawą na Nową Marchię i Pomorze Gdańskie w roku 1433. Sierotki Czeskie dotarły aż do wybrzeży Bałtyku, wobec czego Krzyżacy zgodzili się na rokowania. Rozejm w Łęczycy, kończący wojnę w Koronie, podpisano w grudniu 1433 roku. Działania wojenne związane z Litwą zakończył podpisany w 1435 roku pokój w Brześciu Kujawskim. Jego gwarantami miały być stany pruskie, które to na wypadek jego nieprzestrzegania otrzymały prawo wypowiedzenia posłuszeństwa Krzyżakom.

Kolejnym krokiem do zmiany stanowisk w stosunkach polsko-krzyżackich było utworzenie w roku 1440 Związku Pruskiego przez społeczeństwo miast pruskich – organizację mającą chronić interesy obywateli przed nadużyciami ze strony władz krzyżackich. Zakon krzyżacki usiłował powstrzymać rozwój jej struktur i doprowadzić do jej delegalizacji. Prowadził w związku z tym rozmowy z cesarzem niemieckim, jednak jego wysiłki nie przyniosły rezultatów: Związek przetrwał. Oznaczało to klęskę dotychczasowej polityki wewnętrznej zakonu i zwiększenie się szansy na powrót Pomorza Gdańskiego do Polski.

Stosunki polsko-krzyżackie znowu się popsuły w związku z wybuchem powstania antykrzyżackiego w dniu 4 lutego 1454 roku na terenach pruskich i Związek Pruski zwrócił się do Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o wsparcie Związku w konflikcie. 6 marca tego samego roku król Polski dokonał aktu inkorporacji Prus do Polski, co zaakceptowały wszystkie miasta z wyjątkiem Malborka, Chojnic i Sztumu. Zdarzenie to jest przyjmowane za początek wojny trzynastoletniej. Krzyżacy rozpoczęli pacyfikację buntu, co spowodowało decyzję o wyprawie polskiej na ziemie pruskie. Pospolite ruszenie polskie doznało jednak porażki w bitwie pod Chojnicami. Klęska ta spowodowała swego rodzaju przełom, gdyż strona polska zmuszona została do przejścia na wojska zaciężne, głównie piechotę i artylerię. Było to możliwe dzięki wsparciu finansowemu miast pruskich, które pokryły ok. 2/5 kosztów prowadzenia działań wojennych. Oddziały te pod wodzą Piotra Dunina zwyciężyły Krzyżaków między innymi w jednej z kluczowych walk – bitwie pod Świecinem. Wcześniejsze zwycięstwo floty kaperskiej pod Bornholmem oraz wygrana w roku 1463 bitwa na Zalewie Wiślanym dodatkowo przesądziły o klęsce militarnej zakonu krzyżackiego. W roku 1464 strony konfliktu przystąpiły do rokowań pokojowych. Jak miało się niebawem okazać, wojna trzynastoletnia w przeciwieństwie do wielkiej wojny przyniosła Polsce wymierne korzyści polityczne i terytorialne – po 158 latach Korona Królestwa Polskiego odzyskała Pomorze Gdańskie.

Zamek obronny
Autor: schissbuchse

19 października 1466 roku w Toruniu podpisano układ pokojowy, znany jako II pokój toruński. Uwzględniono w nim tendencje, które uwidoczniły się w społeczeństwie żyjącym na dotychczasowych terenach państwa zakonu krzyżackiego – wyraźne ciążenie Pomorza Gdańskiego ku Polsce oraz dystans, jaki wobec niej zachowali mieszkańcy terenów zwanych Prusami Dolnymi z Królewcem na czele. Głównymi postanowieniami traktatu pokojowego były:

  • Pomorze Gdańskie wraca do Polski, zachowując pewną autonomię i liczne przywileje
  • Polska odzyskała ziemię chełmińską i ziemię michałowską
  • Polska uzyskała część Powiśla z Malborkiem i Elblągiem
  • utworzono dominium warmińskie, które wraz z pozostałymi ziemiami przyłączonymi do Polski stanowić miało nową prowincję – Prusy Królewskie
  • uszczuplone państwo zakonu krzyżackiego ze stolicą w Królewcu stało się odtąd polskim lennem, którego kolejni przywódcy zobowiązani byli odtąd składać hołd władcy polskiemu.

Wielcy mistrzowie, którzy złożyli hołd królowi polskiemu byli:

  • Henryk VI Reuss von Plauen w 1469 roku
  • Henryk VII Reffle von Richtenberg w 1470 roku
  • Martin Truchsess von Wetzhausen w 1479 roku
  • Johann von Tieffen w 1493 roku

Stosunki polsko-krzyżackie po pewnym czasie znów się popsuły i w latach 1478-1479 Krzyżacy, wsparci przez króla Węgier Macieja Korwina, weszli w spór militarny z Kazimierzem Jagiellończykiem o obsadę biskupstwa warmińskiego, forsując na to stanowisko wbrew woli króla Polski swojego kandydata – Mikołaja Tungena. Doszło do działań militarnych i zakonnicy zajęli kilka zamków. W tej sytuacji we wrześniu 1478 roku król Kazimierz IV wypowiedział wojnę Tungenowi i rozpoczął interwencję zbrojną. Wojska królewskie pod dowództwem Jana Białego uderzyły na biskupstwo pomezańskie i biskupstwo warmińskie. Natomiast Piotr Dunin odzyskał broniony przez Krzyżaków Kwidzyn. Krzyżacy chcieli przyjść z pomocą swemu sojusznikowi z Warmii, ale spotkali się z oporem stanów pruskich, które uznały, że korzystniejsze będzie dla nich przestrzeganie warunków traktatu toruńskiego, w związku z czym pospolite ruszenie rozeszło się do domów. Z tego też powodu Krzyżacy mogli wysłać na odsiecz tylko 150 koni, lecz Tungen w tej sytuacji musiał uciekać do Królewca. 2 kwietnia 1479 roku król Kazimierz Jagiellończyk i Maciej Korwin zawarli w Budzie porozumienie, co osłabiło polityczną pozycję biskupa warmińskiego. Po zajęciu przez wojska polskie Warmii, biskup musiał udać się wraz z wielkim mistrzem do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie upokorzył się przed królem. Porozumienie zawarte 15 lipca 1479 roku w Piotrkowie przywróciło zwierzchność króla Polski wobec Warmii, nałożyło na biskupa obowiązek składania przysięgi wierności królowi. Zobowiązano także kapitułę, aby wybierając nowego biskupa, kierowała się zasadą, że ma to być osoba miła królowi.

Za czasów Fryderyka Wettyna, wielkiego mistrza w latach 1498-1510, doszło do kolejnego kryzysu w stosunkach polsko-krzyżackich. Władca ten jako książę Rzeszy odmawiał złożenia hołdu królowi polskiemu. Jan Olbracht dwukrotnie groził mu z tego powodu wojną, jednak on pozostawał nieugięty. Strona polska rozpoczęła mobilizację sił wojskowych, lecz przygotowania przerwała śmierć króla. Na tronie polskim zasiadł Aleksander Jagiellończyk, ale Fryderyk Wettyn nadal odwlekał akt podporządkowania się i znów nie doczekał się stosownej reakcji państwa polskiego. Tymczasem władzę w Polsce objął Zygmunt Stary i w roku 1507 wystosował odpowiednie ultimatum, jednak wielki mistrz postanowił na zawsze opuścić terytorium Prus Zakonnych i udał się do Niemiec. W 1511 roku nowym wielkim mistrzem został Albrecht Hohenzollern.

Napięta sytuacja musiała zostać w najbliższym czasie rozwiązana. Z tego powodu od samego początku panowania nowego wielkiego mistrza trwały polsko-krzyżackie negocjacje w sprawie złożenia hołdu. Tymczasem w 1512 roku Wasyl III rozpoczął akcję zbrojną przeciw Polsce, co doprowadziło do rozpętania się wojny polsko-rosyjskiej. Albrecht Hohenzollern zobowiązany był przyjść z pomocą swemu zwierzchnikowi, królowi polskiemu, czego się nie podjął. Uznano to za felonię, co dało Polsce casus belli. Jednak sytuacja Zygmunta Starego komplikowała się ze względu na zawarcie 1514 roku moskiewsko-niemieckiego sojuszu zaczepno-obronnego. W tej sytuacji sprawę postanowiono rozwiązać na drodze dyplomatycznej i w czasie zjazdu wiedeńskiego w 1515 roku Maksymilian I przyrzekł zerwać stosunki z Albrechtem i Wasylem III. Uznał on stan prawny Prus Zakonnych z 1467 roku, a kwestię warunków złożenia hołdu zawieszono na 5 lat.

W tej sytuacji strona polska miała pewność, że Zakonnicy nie mogą liczyć na otwarte wsparcie ze strony Rzeszy. Tymczasem Albrecht wystąpił wobec Polski z żądaniem przyłączenia do swego państwa Prus Królewskich z Warmią. Rozwiązania można się było spodziewać już tylko w roku 1519 wraz z wygaśnięciem 5-letniego rozejmu. W Polsce, na sejmie walnym w Toruniu, podjęto decyzję o rozprawieniu się z zakonem drogą zbrojną w trybie natychmiastowym. Wzmocniono załogi miast pomorskich, a armię skierowano przez Pomezanię wprost na Królewiec. Jednak niebawem zakon krzyżacki wyprowadził kontruderzenie oraz otrzymał wsparcie z Rzeszy, co przedłużyło walki. W roku 1521 w obliczu zagrożenia Europy najazdem tureckim podpisano w Toruniu rozejm na cztery lata. Traktat był trzecim z kolei traktatem pokojowym podpisanym z Krzyżakami w Toruniu.

uczestnik turnieju
Autor: Wadams

W czasie trwania rozejmu Albrecht Hohenzollern uświadomił sobie, w jakiej znalazł się sytuacji. Nie mógł już liczyć na żadne wsparcie z Rzeszy i dalsze prowadzenie wojny z Polską oznaczałoby dla niego katastrofę. W tej sytuacji postanowił ugiąć się pod żądaniami i złożyć hołd lenny Zygmuntowi Staremu. Jednak zrobił to już jako władca świecki, gdyż w 1525 roku za namową Lutra zmienił wyznanie na luteranizm i dokonał sekularyzacji państwa. Odtąd Prusy Zakonne stały się Prusami Książęcymi. 8 kwietnia 1525 podpisano traktat krakowski, a dwa dni później Albrecht złożył hołd Zygmuntowi Staremu. Tym samym otrzymał Prusy Zakonne jako lenno dziedziczne, mające pozostać w dynastii Hohenzollernów, było jedno zastrzeżenie, lennik nie mógł być jednocześnie władcą Brandenburgii, również będącej wówczas w posiadaniu tej dynastii. Hołd pruski był poniekąd ostatecznym zakończeniem trwających od początku XIII wieku sporów polsko-krzyżackich, ale nie rozwiązał problemu zagrożenia Polski ze strony Prus.

Bibliografia

1. Zakon krzyżacki;

2. III wyprawa krzyżowa;

3. Stosunki polsko-krzyżackie;

4. Wojna popia;

 

Share Button